Zabawki dla Kazia

1/08/2015 eumycha 11 Komentarzy

Nie udało mi się złożyć Wam życzeń świątecznych i noworocznych.
Kazio zaraził się ode mnie katarem i kaszlem, było sporo zamieszania, wizyt u lekarzy, straszenia szpitalem, dużo nerwów, mało snu i zupełnie nie miałam głowy do komputera...
 
Nadal walczymy z katarem...ale powoli wracamy do normy.
Kazik już zaczyna łapać stały rytm dnia i lepiej śpi nocami.W dzień ucina sobie dłuższą drzemkę kiedy chłopcy są w przedszkolu, więc zdarza się, że mam czas na robótki.
  Dobrze się składa, bo w 2015 roku postanowiłam zrealizować swoje marzenie związane z moim hobby.
Póki co nie pochwalę się jakie, niebawem się dowiecie ;o)
 
A dzisiaj pokażę tylko zabaweczki, które prędko uszyłam dla Kazia - zaczyna już przyglądać się zabawkom i "przemawiać" do nich, jeszcze miesiąc i będzie  próbował brać je do rączek.
 
Słonik dwustronny uszyty z polaru minky:
turkusowy z jednej strony

z drugiej szary...


i jeszcze bawełniany króliczek nazwany przez Wojtusia LEONEM



Dziękuję za odwiedziny i komentarze!

11 komentarzy:

  1. Zdrowia wam życzę , a takie uszyte zabawki to świetna rzecz! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te zabawki są cudne! Słonik skradł moje serce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś filcowe z czerwoną krateczkę? ;o)

      Usuń
  3. Cudne zabawki :-) Masz wspaniałe pomysły.
    Dużo zdrowia Wam życzę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zdrowie jest nam bardzo potrzebne!

      Usuń
  4. Mam nadzieję, że Kazio szybko wróci do zdrowia. Dbajcie o siebie. A zabawki uszyłaś dla Niego przeurocze!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Absolutnie przepiękne maskotki Małgoś! :) Jestem zachwycona i słonikiem i królisiem :)
    Mam nadzieję, że zdrowiejecie obydwoje! Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiada się dłuższe siedzenie w domu. Kazik dalej na sterydach, oskrzela czyste, ale kaszel i katar nie ustępują...

      Usuń
  6. Przepiękne zabaweczki! Dużo zdrowia życzę! Wiem co to znaczy jak maleństwo choruje. My z synkiem obecnie z angina walczymy :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ