Wymarzone skarpetki - czyli śmieszny prezent!

1/17/2012 eumycha 5 Komentarzy

Dzisiaj nie całkiem robótkowo, bo pokarzę jedną pracę. Więcej pojawi się  może jutro.
Wszystko zależy od czasu i sił. Dziś byliśmy z Wojtkiem do szczepienia, przy okazji wyszliśmy z zaleceniem odzwyczajenia Wojtka od nocnych posiłków. Będzie ciężko, ale spróbujemy. Ustaliliśmy nocne dyżury.
A na zmęczenie postanowiłam nieco zmodyfikować swój jadłospis - będzie w nim teraz więcej orzechów, bananów, pestek dyni i gorzkiej czekolady - czyli tego co zawiera magnez.

A teraz powoli zmierzam ku ostatniej robótce. To były wymarzone skarpetki dla mojego szwagra. Powiedział, że marzy o takich widząc Wojtusiowe skarpeteczki z grzechoczącymi samolocikami. Otrzymał je u nas podczas tradycyjnego kolędowania u nas w domu - które akurat wypadło w jego urodziny. Relację z kolędowania można zobaczyć u Asi na blogu. Zapraszam do czytania i oglądania zdjęć.

A tutaj skarpetki:
 jeśli ktoś o takich marzy może do mnie napisać ;o)

Na deserek kilka zdjęć chłopaków ;o)







5 komentarzy:

  1. Słodziaki Twoje chłopaki!
    Fajniutkie zdjęcia.
    Pozdrawiam ciepło
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  2. Skarpetkowy prezent bardzo pomysłowy :)
    A Wasze Chłopaki cudnie ze zdjęć się usmiechają!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Super chłopaki, a skarpetki mega pozytywnie... POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Skarpeciorki super! Świetny pomysł na prezent. No, a chłopaki - przystojniaki, że hej:-)
    Zapraszam po wyróżnienie :-))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Deserek podwójnie słodki z takimi Słodziakami :-))

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ