Koronka klockowa...postępy...

4/10/2013 eumycha 14 Komentarzy

Dawno już miałam napisać o moich postępach w nauce koronki klockowej.
Dziś się pochwalę. 
Wczoraj kupiłam sobie wałek, na którym rozpoczęłam naukę i troszkę klocków. Niewiele kupiłam, tylko 10 par. Na taką serwetkę, jak na zdjęciu wystarczy, ale są wzory, do kórych potrzeba bardzo wiele par klocków. Najważniejsze, że mam już swoje przybory i mogę pracować w domu. Bałam się, że na samych zajęciach, to do lata nie skończę serwetki...a pracy przy niej bardzo dużo...





Pokażę Wam też, jak można sobie poradzić z wykonaniem własnych klocków.
Pani Aneta, która chodzi na te same zajęcia, zrobiła własne klocki.
Pomysł uważam za rewelacyjny. Klocki się sprawdzają, sama widziałam jak przy ich pomocy powstają kolejne piękne prace.


Zdjęcie klocka umieszczam dzięki uprzejmości Pani Anety, którą pozdrawiam serdecznie.


Mam nadzieję, że niebawem będę mogła pokazać gotową serwetkę, ale jak widać na zdjęciu - przede mną dużo pracy ;o)

Życzę miłego oglądania i pozdrawiam wiosennie (u nas dziś 14 stopni i chwilami słonecznie)

A jeśli ktoś ma ochotę na jakieś włóczki, to zapraszam do odwiedzenia poprzednich postów.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze!

14 komentarzy:

  1. Tak patrzę, patrzę i dla mnie to czarna magia, że też takie cudo potrafisz plątać ! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super Ci wychodzi. Zazdroszczę Ci tej umiejętności i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny początek, kiedyś próbowałam klocków, ale troszkę za mało doświadczenia zdobyłam na warsztatach, by to kontynuować.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie Ci idzie! Serwetka będzie piękna!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezła plątaninka! Serwetka będzie prześliczna... fascynuje mnie ta technika ale jakoś śmiałości nie mam...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ach moja mam kiedyś jak byłam szkrabem takie cuda robiła ... naprawde podziwiam ... ślicznosci pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  7. GRAZIE!!! Immagini molto chiare e belle!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudnie sobie radzisz :-) pozytywnie zazdraszczam umiejętnosci a po cichutku sobie licze ze moze uda nam sie kiedys spotkac i pokazesz mi jak smigasz klockami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, w takim razie zaplanuj sobie urlop w okolicach Wieliczki ;o)

      Usuń
  9. Gosiu, po prostu WOW! Fantastyczne rzeczy robisz na tych klockach... Podziwiam Cię, ze ciągle się uczysz nowych rzeczy i wszystkie wychodzą Ci rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. O mamusiu... pierwszy raz widzę coś podobnego...........! :O

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudo będzie, podziwiam precyzjię i cierpliwość!

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ