Zapraszam po niespodziankę...

10/27/2011 eumycha 43 Komentarzy

Dziś Staś stanowczo zrezygnował z przedszkola. W sumie, nie skończył jeszcze 3 lat. Spróbowaliśmy, nie przyzwyczaił się. Zresztą nie miał jak. Troszkę chodził, więcej chorował. Ostatnie tygodnie chorowaliśmy wszyscy. No i wszystko wraca na stary tor. Muszę sobie wszystko od nowa zaplanować. 

Ćwiczenia póki co zmieniłam na mniej absorbujące. Poprzednie przerwałam z powodu choroby...i jakoś nie wierzę, żebym póki co mogła zdecydować się na ten rodzaj ćwiczeń. Wybrałam zatem ćwiczenia systematyczne, ale nie na zasadzie serii. Może efekty będą nieco później, ale będą. 

A teraz tak jak w tytule zapraszam po niespodziankę!
Dawno niczym nie częstowałam, zatem zapraszam wszystkich chętnych na moją niespodziankę:

 

Zasady jak zawsze:

1. komentarz pod tym postem
2.podanie w komentarzu adresu mailowego lub adresu bloga (jeśli ktoś ma)
3. umieszczenie banerka z linkiem u siebie na blogu (chyba, że ktoś nie ma bloga)
UWAGA!!! pod komentarzem trzeba się podpisać!
zapisy do 05.12.2011
wyniki losowania poznacie 6 grudnia - zatem ktoś otrzyma prezent nie tylko od św. Mikołaja, ale i ode mnie.
O tym co znajdzie się w paczuszce stopniowo będę informować, więc zachęcam do zaglądania do mnie.

No to tyle na dzisiaj.

Kto chętny?

43 komentarze:

Protest!

10/23/2011 eumycha 1 Komentarzy

Dziś krótko. Włączam się do protestu przeciwko usunięciu inicjatywie usunięcia krzyża z sejmu.
Jeśli ktoś chce się dołączyć, to proszę tutaj:


1 Komentarz:

O tym jak jesień inspiruje Stasia

10/06/2011 eumycha 2 Komentarzy

Zanim przejdę do Stasiowych inspiracji, trochę z innej beczki. Nadal ćwiczę. Fakt, że drugiego dnia było ciężko, bo po długim czasie lenistwa miałam zakwasy. Dziś już ich nie czuję, więc ćwiczyło się nieźle. Mam nadzieję, że nie braknie mi zapału.

Dziś Staś zdecydował, że nie idzie do przedszkola, więc poszliśmy w południe do parku pozbierać nieco kolorowych liści, żeby coś z nimi zrobić.
Liści zebraliśmy kilka, kupiliśmy farbki plakatowe i blok rysunkowy.
Co się później działo, pokażą zdjęcia. Mogę tylko powiedzieć, że przy nas jesieni brakuje wyobraźni.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć
 jesienne liście w nowej szacie


 a tu jarzynkowy stworek zrobiony przez Stasia w przedszkolu
nasz wspólny malowany palcami pełen energii jesienny obraz ;o)

 Mistrz przy pracy ;o)







 skupienie





*******

Na deser nieco robótkowo. Wczoraj skończyłam mini szal dla mamy. Miałam niestety tylko dwa motki włóczki, więc wyszedł krótki, ale da się go owinąć wokół szyi, nadaje się też jako narzutka.
Do szala powstaje filcowa broszka.




i na koniec to, nad czym ostatnio siedzę....
mąż kupił mi maszynę do szycia, więc studiuję różne inspirujące książki i próbuję do szycia przenieść również inne techniki - tutaj widać słoneczniki czyli decu na tkaninie.


2 Komentarze:

Postanowienie!

10/03/2011 eumycha 9 Komentarzy

Wczoraj minęły 3 miesiące od narodzin Wojtka. Co prawda wróciłam do wagi sprzed ciąży, ale niestety z kondycją nie jest dobrze. Brzuch też mógłby być płaski...a nie jest jeszcze. Więc postanowiłam rozpocząć ćwiczenia. Rodzaj ćwiczeń podsunęła mi koleżanka, a zobaczyć można je tutaj. Zatem od dziś biorę się za aerobiczną 6 Weidera. Pierwszy dzień ćwiczeń mam za sobą. Dziś nie było jakoś ciężko, ale wiem że najtrudniejsze przede mną - czyli wytrwanie w postanowieniu. 
Jeśli się uda, wezmę się za kolejne ćwiczenia.
Oczywiście to nie jest w ramach odchudzania, bo uważam że nie muszę (choć ostatnio zasugerowano mi w jednym sklepie, że powinnam zeszczupleć, bo nie mają na mnie spodni).
Chodzi mi o zgrabniejszą sylwetkę dla lepszego samopoczucia i o ćwiczenie silnej woli, która jest tu niezbędna.
Mam nadzieję, że za 7 tygodni pochwalę się Wam tym iż z sukcesem zakończyłam serię ćwiczeń.

Tyle na dziś. Zaraz muszę pędzić pozałatwiać swoje sprawy zanim odbiorę Stasia z przedszkola.

9 komentarze:

OBSERWUJĄ