Maharaja Silk Lace w kolorze petrol...i próba chusty...

10/28/2014 eumycha 11 Komentarzy

Podczas jednej z wakacyjnych wycieczek kupiłam sobie w pasmanterii Biferno motek Maharaja Silk Lace w kolorze petrol.

Pierwsza próba wykonania chusty z tej włóczki wyglądała zachęcająco, aż do momentu w którym zdarzyło mi się zahaczyć robótką o zamek w torebce i wyciągnąć oczko...zrobiła się straszna dziura, której nie dało się zlikwidować.
Chusta poszła do prucia, a włóczka chwilowo w odstawkę.
Ponieważ włóczka jest lekka, cienka, a przy tym dość mocno skręcona i błyszcząca- pomyślałam, że nadałaby się na szydełkową chustę.
O ile wzorów na ażurowe chusty dziergane na drutach wzorów widziałam sporo, to jakoś nie mogę znaleźć odpowiedniego szydełkowego.
Zainspirowana kilkoma modelami chust robionych na drutach spróbowałam wymyślić coś szydełkowego....
i tak od kilku godzin powstaje wzorek.
Obawiam się, że jeden motek (100g 730m) to troszkę za mało na szydełkową chustę. 
Staram się kontrolować zużycie włóczki przy użyciu wagi.
Póki co mam około 30cm chusty i zużyłam około 18g włóczki...
 

 

Wystarczy włóczki? Czasu? Zapału?



11 komentarzy:

  1. Gosieńko, zapowiada się cudnie! Mam nadzieję, że jednego, drugiego i trzeciego wystarczy :)
    Ściskam mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby wystarczyło, chociaż włóczkę zawsze można dokupić...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję...dobrze, że to szydełkowa chusta, doświadczenie pokazuje, że można szydełkować podczas karmienia noworodka ;o)

      Usuń
  3. Wow... pierwsze co zrobiłam wchodząc na Twój blog to szukałam linka do wzoru :-) Cudnie wygląda Twój początek chusty. Już się nie mogę doczekać, kiedy ją skończysz...
    Piękny kolor.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór powstaje metodą prób i błędów, póki co zaczynam od początku, musi to być coś lżejszego...
      Pewnie gdzieś w sieci znalazłabyś podobny wzorek, bo przecież nie ma tu nic odkrywczego...
      Może, jak mi się uda dojść do efektu zadowalającego narysuję schemat. Chociaż nigdy nie próbowałam rysować schematów.

      Usuń
  4. Wyższa szkoła jazdy jak dla mnie :) Ja dopiero uczę się dodawać i odejmować oczka w kulkach szydełkowych :))) Ale marzy mi się zrobić sobie taką prostą chustę szydełkową, ciepłą i milusią, którą będę mogła mieć w pracy i przykrywać plecki w zimne dni :) Ale to raczej za kilka zim....
    Piękny kolor włóczki. A jak się czujecie ?:) Dalej w dwupaku ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś dalej w dwupaku. Jak tak dalej pójdzie, to nie wiem co będzie, bo ciągle komuś termin nie odpowiada. Czujemy się dobrze, mały rozpycha się straszliwie, pewnie mu ciasno...
      Co do chusty, to nauczysz się szybciej niż myślisz ;o)
      Szydełkowanie jest bardzo przyjemne i daje sporo możliwości realizacji własnych pomysłów.
      Mówi Ci to ktoś, kto któregoś dnia uparł się, że opanuje szydełko i przypadkiem mu się udało ;o)

      Usuń
    2. HIhi tak słyszałam, o takich uparciuchach ;)
      Dobę będę musiała jakoś wydłużyć :)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  5. Szal zapowiada się super. Mam nadzieję, że spiszesz wzór dla innych chętnych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko nie braknie mi zapału, żeby go skończyć...

      Usuń

OBSERWUJĄ