W ubiegły czwartek poprowiadziłam filcowe warsztaty w bibliotece - relacja i zdjęcia na stronie bublioteki.
Spotkanie się udało, przyszło kilkanaście Pań.
Bardzo dziękuję za wspólne filcowanie!
Wkrótce będzie o postępach w nauce koronki klockowej, jeszcze troszkę i będę mogła Wam pokazać fragment większej pracy, to będzie dość duża serwetka.
Pozdrawiam!
Zapomniałam zaprezentować Wam fiołkowej nagrody, która już frunie do Lucynki.
Niniejszym naprawiam błąd, a przy okazji serwuję coś jeszcze....
Miłego oglądania!
Kochane,
Dziś 1 marca, więc pora na losowanie.
Skorzystałam ze strony random.org i wylosowałam nr 7(niesety nie udało mi się go skopiować i wkleić w formie tabeli)
Z tego wynika, że fiołkową kopertówkę wygrywa
Lucynko, proszę Cię o kontakt w sprawie wysyłki nagrody eumycha@wp.pl
Wszystkim serdecznie dziękuję za udział w zabawie.
Dzięki tej zabawie trafiłam w całkiem nieznane mi miejsca w sieci.
Pewnie jeszcze nie raz do Was zaglądnę i zostawię po sobie słówko.
Mam nadzieję, że niebawem uda mi się nieco uporządkować moje przydasie i wtedy zorganizuję
"przydasiową zabawę"
Pozdrawiam z pochmurnej i deszczowej dziś Wieliczki
Będzie trochę zdjęć, ale za to niewiele komentarza.
Jeśli ktoś ma ochotę na fiołki zapraszam
tutaj, jeszcze do jutra można się zapisywać.
Teraz to, co u mnie ostatnio się dzieje.
Na poczaek filcowe kwiaty:
Szydełkowy zegar zrobiony ze sznurka
nowa torebka
zamówiony naszyjnik:
I jeszcze chusta, która powstaje już od kilku miesięcy, ale włóczka mi się przestała podobać i praca idzie bardzo mozolnie:
na koniec wygrany u
Agi moteczek włóczki...
kolorek śliczny, skład włóczki apetyczny...szukam inspiracji.
Znikam, bo chłopaki wołają o obiad ;o)
Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.
Zapisy na wiosenne kwiatki nadal trwają o
TUTAJ!
Do wygrania kopertówka z fiołkami, ale nie tylko. O tym jednak innym razem.
Dziś chcę Wam pokazać kilka nowych prac.
Nie wiem, jak będzie z produkcją następnych, bo Wojtek przestaje spać w dzień. W związku z tym ja wieczorami padam na twarz.
Mam nadzieję, że niebawem Staś zacznie się bawić z młodszym bratem, póki co próbują wspólnych zabaw, ale zwykle kończy się to płaczem Wojtusia.
Ale koniec narzekania, dziś mam dla Was znowu kilka fioletów i róż.
Po pierwsze zrobiłan nową broszkę filcową.
Tym razem róża...podoba się Wam?
Po drugie, zrobiłam sobie bluzeczkę na urodziny. Taką najprostrzą, można ją nosić albo na bluzkę
z żabotem....(która zresztą u mnie długo w szafie leżała)
albo na inną bluzeczkę ze sznurkowymi koralami
lub z broszką
.....
I jeszcze podusie na prezent i nie tylko
Jutro kolejne zajęcia z koronki klockowej.
Mam już przygotowany wzorek na śliczną serwetkę.
Może wezmę ze sobą aparat i jeśli się uda (tzn. pani Aneta pozwoli), to zrobię zdjęcie bardzo pomysłowych, ręcznie robionych klocków.
Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze!
Pozdrawiam cieplutko!