I znowu granat :o)

6/13/2018 eumycha 10 Komentarzy



Dzisiaj kolejne rzeczy w granacie i błękitach.
Tym razem będą też wzory.

Na początek paseczki, które ostatnio są wszędzie obecne.
Dzianinę  kupiłam w textilmarze, jest świetna i sprawdza się nawet przy wysokiej temperaturze.
Krój sukienki bardzo prosty.
Ale szycie wbrew pozorom łatwe nie było. Trzeba było ujarzmić paseczki, tak by się ładnie schodziły. 






I jak Wam się podobają moje paseczki?

Na ostatnim zdjęciu widzicie także żakiet, który jest częścią składową kompletu.
Komplet składa się jeszcze ze spódnicy, spodni i sukienki z koronkową wstawką na plecach.
Taki praktyczny, elegancki komplet, który można nosić w różnych konfiguracjach w zależności od potrzeb.
Można założyć do niego choćby bluzkę w granatową pepitkę, również własnoręcznie uszytą.










Lubię takie rzeczy, które można zestawiać ze sobą w różny sposób, takie do których pasują dodatki w różnych kolorach.
Lubię także łączyć granat w błękitem, myślę że sukienka, którą prezentuję poniżej, również będzie dobrze wyglądała z granatowym żakietem.



A Wy?
Lubicie granat?


10 komentarzy:

  1. Sukienka super, uwielbiam takie, a do tego moje kolory:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja granat lubie i do tego wszystkie paseczki i kropeczki i krateczki, Sliczna ta koronkowa wstawka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się bałam tej wstawki, że będzie za bardzo uwagę skupiać. Ale w sumie mam ładne plecy - niech skupia ;o)

      Usuń
  3. Pewnie, trzeba podkreslac swoje atrybuty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam umiejętność szycia, tym bardziej, że sama nie opanowałam tej czynności. Taka umiejętność to skarb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊 zawsze marzyłam o tym, żeby szyć. I wreszcie udało się! 😊

      Usuń
  5. Piękne, proste i z klasą :). Tym bardziej mnie zachwyca, gdyż granaty i błękity to moje kolory. Gdy tak patrzę i patrzę to mam ochotę coś uszyć. Dawno temu, gdy moje dzieci były małe, a w sklepach wiadomo co było ( lub raczej czego nie było) sytuacja zmusiła mnie do szycia. Teraz coraz częściej myślę aby zasiąść do maszyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊 teraz, kiedy materiały są takie, że przyprawiają o zawrót głowy, można szyć. Chociaż, jak sobie przypomnę, tkaniny z babcinej szafy-to trochę mi żal, że takiej jakości już nie ma.

      Usuń

OBSERWUJĄ