Jakoś nie mogę zrobić dobrych zdjęć.
Brakuje mi światła i dobrego tła...kombinuję i kombinuję, żeby coś było widać.
Udało mi się wybrać kilka takich kolażowych fotek a na nich tradycyjnie filcaki ;o)
Tym razem bardzo duże kule
Bardzo jesienny kwiat
I drugi jesienny kwiat tym razem z pąkiem
Motyl, któremu od dłuższego czasu próbuję zrobić jakieś w miarę ładne zdjęcie.
Cóż, dużo lepiej prezentuje się w rzeczywistości, jako duża brocha ;o)
Jesień zapowiada się pracowicie. Właśnie odebrałam zamówione silk lapsy, z których powstaną dwa szale na prezent. W sobotę wybieram się z moimi pracami na FILCOMANIĘ, a w październiku mam poprowadzić kolejne mini warsztaty filcowania w szkole, w której uczy moja siostra.
Pora też pomyśleć o jakiejś blogowej zabawie z nagrodami...dawno nic nie rozdawałam...
Dziękuję za odwiedziny i komentarze!
Pakujemy się, przewozimy rzeczy. Następne kilka miesięcy będziemy mieszkać u mamy, a jak tylko uda nam się wykończyć mieszkanko, to czeka nas znowu pakowanie...;o)
Dzięki Plenerom Artystycznym nie zaniedbałam filcowania.
Powiem nawet więcej, dzięki temu, że w plenerach uczestnicy mnóstwo utalentowanych i inspirujących osób powstają naprawdę szalone prace.
Dziś prezentuję kilka, które prawdopodobnie jeszcze zmodyfikuję.
Prace plenerowe będzie można zobaczyć już 6 września 2013 podczas wernisażu.
Więcej informacji pojawi się niebawem
TUTAJ
Miłego oglądania!
Zmykam do dalszego pakowania...
Zapomniałam zaprezentować Wam fiołkowej nagrody, która już frunie do Lucynki.
Niniejszym naprawiam błąd, a przy okazji serwuję coś jeszcze....
Miłego oglądania!
Tata nadal w szpitalu. Lekarze robią co mogą, szukają przyczyny osłabienia i pozostałych objawów.
Wiele wskazuje na to, że to szpiczak. Dziękuję Wam za modlitwę i proszę o więcej.
...........
Obiecałam, że pokażę skończone robótki, co niniejszym czynię.
Po pierwsze sweterki, które zrobiłam na zamówienie:
wzór z Sandry, ale niestety nie wiem z jakiego numeru, gdyby ktoś był szczególnie zainteresowany, mogę poszukać.
I drugi sweterek, a właściwie bolerko.
Zdjęcie na modelce, sweterek ma rozmiar 36/38 a modelka raczej 34/36, co trochę widać na zdjęciu. Zdjęcie robione w pośpiechu, bo trzeba było dzieciaków pilnować.
Wzór z sieci, jak pisałam wcześniej.
A skoro już pokazuję, to jeszcze trochę drobiazgów:
broszka do sweterka:
kolczyki:
i jeszcze jedne:
No i na koniec wspomnienie wymianki naszyjnikowej.
Z tego wszystkiego zapomniałam wspomnieć wcześniej, że brałam udział w naszyjnikowej wymiance u
Reni
Ja robiłam prezent dla
Modrak
zdjęcie z bloga Reni,
Bardzo dziękuję za prezent. Naszyjnik jak najbardziej do mojej garderoby, trochę ją ożywi.
Kolczyki cudne i przydasie też trafione, coś z nich pewnie powstanie, jak tylko znajdę czas i nieco spokoju.
Zanim pokażę kilka drobnych prac mam do Was prośbę o modlitwę o zdrowie dla mojego Taty.
"5 w 1" czyli jeden naszyjnik z turkusem, a do niego do wyboru 4 kwiatowe broszki. Możliwa też wersja "solo".
Druga wersja korali z broszką
i słoneczne korale
fiołkowa broszka
fiołkowy naszyjnik
broszki...
i pozostając w kwiatowym temacie
prezent do nowego domu...
i na deser jeszcze bolerko przed obróbką, gotowe pokażę, jak skończę drugi sweterek...więc cierpliwości.
Wzór znalazłam w sieci nie mam pojęcia kto jest autorem, ani skąd pochodzi. Jeśli ktoś wie, to proszę napisać w komentarzu, to ja to umieszczę pod zdjęciem.