Łowicki organizer do pokoju małej dziewczynki.

3/28/2017 eumycha 1 Komentarzy

Jakiś czas temu dostałam zamówienie na organizer do pokoju małej dziewczynki.
Wszystko miałam idealnie obliczone i narysowane.
Organizer ma wisieć na drążku nad stolikiem i ma służyć do przechowywania kredek i innych niezbędnych rzeczy.
Materiały miały być naturalne, więc jest płótno bawełniane i surówka bawełniana na kieszonki,
 w środku pianka tapicerska. Organizer jest zapinany na zameczek.

Wzór łowicki, będzie bardzo pozytywną i kolorową dekoracją.

Jak Wam się podoba?





Przypominam o zaproszeniu do udziału w wyzwaniu, o którym piszę TUTAJ


1 Komentarz:

Filcowy konik z misją! Kto podejmie wyzwanie?

3/23/2017 eumycha 5 Komentarzy

 
  Dzisiaj postanowiłam zaprosić Was do udziału w wyzwaniu.

Od 8 marca na fb trwa Drawing Chellenge  "Rysujemy konie dla Karola"

Pomyślałam, więc:

Czemu nie zrobić blogowej zabawy z tworzeniem koników dla Karola?

Proponuję zrobić to w następujący sposób:

1. Zaprezentuję swojego konika #we4Karol uszytego z filcu.

2. Wy w komentarzach wyrażacie chęć udziału.

3. Przygotowujecie swojego konika dowolną techniką - niech pracuje wyobraźnia.

4. Zamiast logo zabawy zamieszczacie na swoim blogu zdjęcie swojej pracy z podpisem #we4Karol  z informacją, że to konik dla Karola, który czeka na dwie ortopedyczne operacje, które przywrócą mu możliwość chodzenia, oraz o tym że Karolowi można pomóc przez www.siepomaga.pl/we4Karol
więcej informacji o Karolu znajdziecie klikając na link.

5. Z racji oczywistych nagród w wyzwaniu nie będzie, poza radością z tworzenia konika i udziałem we wspieraniu Karola.

Co Wy na to?

#we4Karol konik dla Karola!
Wykonaj KONIA dowolną techniką i w dowolny sposób i udostępnij swoją pracę na blogu, fb itd.
Wesprzyj Karola na www.siepomaga.pl/we4Karol
Niech jak najwięcej osób dowie się, że Karol zbiera na operacje!


Kto podejmie wyzwanie?




5 komentarze:

Moro - czyli sukienka nr 1

3/04/2017 eumycha 12 Komentarzy

Wreszcie zrobiłam sobie formę idealną. Potrzebowałam takiej, żeby w każdej chwili móc sięgnąć po nią i uszyć szybką sukienkę np z dresówki.
W kolejce czekają piękne kolorowe dzianiny, ale wypadało na pierwszy ogień wysłać coś bojowego.
I dlatego uszyłam sobie dzianinową sukienkę moro.
Będzie idealna dla matki trzech synów zarówno na bojowy nastrój, jak i na chwilę, kiedy trzeba się zakamuflować gdzieś w kącie ;o)


Następne będą bardziej wiosenne.


12 komentarze:

OBSERWUJĄ